niedziela, 23 września 2012

Imiona

Pierwszy kontakt z arabskimi imionami może być szokująco niezrozumiały.
Dla szeroko pojętego Zachodu standardem jest imię i nazwisko, czasem dwa imiona i nazwisko.
W każdym przypadku sprawa jest prosta.

Trochę inaczej wyglada to w świecie arabskim.

Pod lupę weźmy imię władcy Dubaju:
Mohammed bin Rashid bin Saeed Al - Maktoum

HH Mohammed bin Rashid bin Saeed Al-Maktoum w sasiedztwie najwyzszego budynku swiata


Imię: Mohammed 
Nazwisko: Al-Maktoum

Co zatem znaczy bin Rashid bin Saeed?
Bin znaczy - kogoś/czyjś syn np. Tomasz bin Grzegorz (hihih, ale przykład :D) znaczy tyle co: Tomasz syn Grzegorza.

W tym przypadku zatem mamy: Mohammed syn Rashida, który był synem Saeeda Al Maktoum.
Imię, po którym nastepuje imię ojca, po którym następuje imię dziadka a następnie nazwisko rodowe.

Tak sprawy się mają  w przypadku płci męskiej, 

Jeżeli chodzi o imiona żeńskie, zasada jest taka sama aczkolwiek zamiast bin (syn), jest bint (córka)
np. Salama Bint Hamdan Al Nayhan (Salama corka Hamdan'a Al Nayhan)

Rzadko używa się jednak całego imienia, rzadko używa się samego nazwiska, najczęstszą formą jest imię + imię ojca, w przypadku sheikha Dubaju, najczęściej slyszeć możemy HH (His Highness - Jego Wysokość) Sheikh Mohammed bin Rashid. 

Ciekawostkę na temat Sheikha Mohammeda możecie przeczytać TU

Najbardziej popularne imiona:
- Mohamed ( w różnych "odmianach") Mohammed, Mohamad, Mhd. Ponoć najpopularniejsze imię na świecie 
- Abdul - w różnych odmianach i połączaniach: Abdullah, Abdurahman, Abd Elsallam, 
- Ahmed 
- Hesham/Hisham

Jak już wiemy, arabowie w swoich imionach odnoszą się do swoich przodków. 
Często też spotkać można imiona nawiązujace do innych relacji rodzinnych: np.  Abu Hamdan, 

Abu - syn, najstarszy syn, czyli po prostu Ojciec Hamdan'a. Abu - może wystepować oficjalnie w nazwisku, stosowane również nieformalnie. Kiedy nasz kolega z biura po raz pierwszy został ojcem, niemal wszyscy zaczeli go nazywac Abu Omar :) czyli Tata Omar'a - tak zostało do tej pory.

Może dziwnie to brzmi, ale wierzcie mi w arabskim świecie jest to jak najbardziej normalne.

Inną formą imion ukazujących relacje rodzinne jest Umm - czyjaś matka, np. Umm Aneta -Mama Anety

Co sądzicie o takim sposobie nadawania imion?
Podoba Wam się?

Szczerze Wam powiem, że mnie sie podoba, bo kładzie nacisk i podkreśla relacje rodzinne, które w świecie arabskim stoją na pierwszym miejscu.

Teraz zagadka dla wytrwałych, wiedząc, że Dhabi znaczy - gazela, jak możemy przetłumaczyć Abu Dhabi (stolica Emiratów)

Pozdrawiam
Aneta bint Beata ;)

14 komentarzy:

  1. Ojciec gazeli. Władca gazeli? Opiekun gazeli? Pewnie wszystko po trochu ;)
    A co dzieje się z Salamą corką Hamdan'a Al Nayhana po zamążpójściu? Przejmuje nazwisko męża i przydomek "żona"? Bardzo ciekawy blog, pozdrawiam i czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo :) Ojciec Gazeli - jedno z tlumaczen dla Abu Dhabi :)
      Salama po zamazpojsciu (np za Mohameda)dalej bedzie Slama bint Hamdan Al Nayhan, nieformalnie beda ja nazywac zona Mohameda.
      Natomiast dzieci beda nazwane juz zgodnie z regula: imie + ojciec + dziadek,

      Bardzo sie ciesze, ze blog sie podoba.
      Chetnie poczytam o czym Wy byscie chcieli sie dowiedziec.

      pozdtaiwam

      Usuń
    2. O wszystkim co różni nasze kultury, jakie rzeczy zaskoczyły Cię po przyjeździe, może popełniłaś niechcący jakąś gafę?
      O kosztach utrzymania? Czy kobiecie jest trudniej znaleźć pracę? Czy kobieta rozwiedziona jest traktowana inaczej?
      Skoro napisałaś, że relacje rodzinne są tak ważne, może napiszesz czy różnią się bardzo od naszych?
      Jedzenie, uroda i moda dalekiego kraju - zawsze jestem zaskoczona tym, jak pięknie i elegancko mogą wyglądać muzułmanki, mimo tego, że są zakryte od stóp do głów (nie chodzi mi oczywiście o te ukryte pod czarnym workiem z otworem na oczy ;) ).
      Spotkałam się z opinią, że w krajach arabskich nie ma właściwie pojęcia „młodzież” - z dzieciństwa od razu wkracza się w dorosłość, może przez małżeństwa w młodym wieku, brak randek, zero alkoholu, imprez do rana… Jak to właściwie jest?
      Może o tym, jakie arabskie cechy zaszczepiłabyś u Polaków, a jakie polskie u Arabów?
      Sama na pewno wspomnisz na blogu o wielu różnicach, o których my nawet nie pomyślelibyśmy! :)
      [ ciekawa byłaby oczywiście historia jak się tam znalazłaś i czym się zajmujesz, ale jeżeli nie chcesz skupiać się na prywatnych sprawach to ok :) ]
      to się rozpisałam... pozdrawiam!

      Usuń
    3. Bardzo dużo fajnych tematów :) nie jeden zapewne pojawi się na blogu :)
      bardzo Ci dziękuję!
      częściową odpowiedź na pytanie o młodzież i randki znajdziesz we wpisie o książce "Dziewczyny z Rijadu"
      powoli postaram się zaspakajać ciekawość :)



      Usuń
  2. Ooo, to mają trochę tak jak w Rosji.

    Co do tematów, mnie ciekawią wszystkie które mówią o ludziach/człowieku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram sie. Zeby wiecej czasu wygospodarowac to i moze wiecej postow by sie naskrobalo :)

      Usuń
  3. Z tej stony Agnieszka Bin Maciej Bin Edward (hihihi). Bardzo to ciekawe, aczkolwiek nieco skomplikowane, ale moze tez kiedys tego doswiadczylas, niektorzy robia wielkie oczy na informacje, ze u nas w Polsce wszyscy sie do siebie zwracaja na Pani/Pan (nawet na straganie z kapusta:). Co kraj to obyczaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh :D
      Pamietam swoja pierwsza prace w zagranicznej firmie i moje katusze jak do wszytkich na TY trzeba bylo mowic :D ledwo mi to przez gardlo przechodzilo. inni pracownicy nadziwic sie nie mogli :D

      Usuń
    2. bardzo dobrze znam to uczucie :), nie przymoniaj mi! Ilez ja razy z siebie zrobilam idiotke !

      Usuń
  4. ja dzisiaj nie moge zrozumiec jak mi napotkani tutaj polacy mowia na pan :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhyhy, jak Cie spotam to tez powiem "dzien dobry Panie Emski" ;)))

      Usuń
  5. W niektórych dokumentach też musimy podawać imię swojego ojca,aby uniknąć pomyłek.Jednak w Arabii to już na pewno wiadomo kto jest kim:)Przynajmniej nie ma 10-ciu Mohamedów w klasie i do tablicy wstaje zawsze ten właściwy;)

    Na razie nie mogę podpowiedzieć Ci kolejnych tematów postów,bo nie wiem,o czym już pisałaś.Sumiennie czytam każdy Twój post,czasem zaczynam od początku,czasem od końca,ale jeszcze "trochę" mi zostało;)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jak doczytasz do konca/poczatku daj znac :))
      Dziekuje Ci za odwiedziny i tyle milych slow. :)

      Usuń
    2. Na pewno dam znać:)I nie ma za co:)

      Usuń