Dzień dobry!
dzisiaj krótka fotorelacja, która mam nadzieję
pokaże Wam inną stronę Emiratów. Tą, o której zazwyczaj się nie
wspomina, i o której się zapomina, skupiając sie jedynie na Dubaju i Abu
Dhabi.
Zabieram Was do Ras Al Khaimah (RAK), jednego z 7 emiratów.
Nie oczekujcie fajerwerów, rekordowo wysoko - dziwnych budynków ani miejsc historycznych.
RAK jest spokojnym, cichym emiratem z piękną linią brzegową i życiem jakiego już próżno szukac w Dubaju.
Turystów
zainteresują piękne resorty, piaszczyste plaże, kilka fortów, park
wodny i strefa wolnocłowa, gdzie można zaopatrzyć się w napoje z
procentami :)
My, jak zwykle odkrywamy miejsca z innej perspektywy...
Zobaczcie jak wygląda przeciętne życie w RAK,
![]() |
| Taki widok to standard w RAK. Jeszcze nie dotkniete buldozerami i dzwigami. |
![]() |
| RAK to nie tylko Emirat ale i miasto. |
![]() |
| RAK polozone sa na zboczu gor Hajar, ktore oddzielaja UAE od Omanu. |
![]() |
| Poad 30 km lini brzegowej....moglabym mieszkac :) |
![]() |
| W Dubaju, Sharjah, Abu dhabi nie mozna kupowac ryb bezposrednio od rybakow, z kutra. W RAK nie dosc, ze mozna dostac rybe od reki, to lokalne knajpki jeszcze ja nam usmaza! |
![]() |
| Ummm, nie, nie przeprowadzilam sie do Afryki! Dalej jestesmy w RAK! |
![]() |
| Pamietacie, ze stosunek emiratczykow do immigrantow to 20% do 80%. Mimo, ze w RAK mieszka stosunkowo duzo rodzin emirackich, to obcokrajowy sa wszedzie. |
![]() |
| Pogoda ostatnimi dniam jest dziwna... srodek lata a nas zlapal przelotny deszcz i burza piaskowa. Tu osilowalam uchwycic trabe powietrzna ;) chyba sie nie udalo :) |
![]() |
| Emiracki strach na "wroble", co by daklyli nie podbieraly! |
![]() |
| W tak malych miejscowosciach dobre wychowanie nakazuje, pozdrowic i przywitac sie z kazdym. (czy to werbalnie czy niewerbalnie). |
![]() |
| Gory Hajar...sa brzydkie :D brzydkie brzydale, ktore wygladaja jakby sie mialy za chwile rozsypac. |
![]() |
| Na chodzie :) uzywany zazwyczaj do wyciagania sieci rybackich. |
![]() |
| Takie widoki tylko w RAK, Fujairah i Hatta :) |
Mam nadzieję, że chociaż odrobinę poczuliście klimat Ras al Khaimah...
W RAK są jeszcze dwa miejsca, w które chciałabym pojechać.
Gorące źródła i nawiedzona wioska.
O ile gorące źródła nie stanowią żadnego problemu to nawiedzona wioska...i chciałabym i boję się :D
Na koniec, zapraszam Was na Instagram havabedava. Uwierzycie jeśli Wam powiem, że nie mam pojecia jak to cuś obsługiwać i czym to się je, ale jakoś mi się wydaje, że łatwiej mi będzie (a przez to i częściej) aktualizować i dodawać coś na Instagram.
Zobaczmy co z tego wyjdzie :)
HavaBedava Instagram
Dzięki za głosowanie na logo :) mnie chyba najbardziej podoba się numer 4!
Jest coś co Was ciekawi i o czym chcielibyście, żebym napisała? Piszczie śmiało! Zawsze to lepiej pisać o czymś co kogoś interesuje.
Pozdrawiam
A.




















