wtorek, 26 sierpnia 2014

Ras Al Khaimah...fotorelacja i Instagramowe proby

Dzień dobry!

dzisiaj krótka fotorelacja, która mam nadzieję pokaże Wam inną stronę Emiratów. Tą, o której zazwyczaj się nie wspomina, i o której się zapomina, skupiając sie jedynie na Dubaju i Abu Dhabi.

Zabieram Was do Ras Al Khaimah (RAK), jednego z 7 emiratów.
Nie oczekujcie fajerwerów, rekordowo wysoko - dziwnych budynków ani miejsc historycznych.
RAK jest spokojnym, cichym emiratem z piękną linią brzegową i życiem jakiego już próżno szukac w Dubaju.

Turystów zainteresują piękne resorty, piaszczyste plaże, kilka fortów, park wodny i strefa wolnocłowa, gdzie można zaopatrzyć się w napoje z procentami :)

My, jak zwykle odkrywamy miejsca  z innej perspektywy...
Zobaczcie jak wygląda przeciętne życie w RAK,

Taki widok to standard w RAK. Jeszcze nie dotkniete buldozerami i dzwigami.
   
RAK to nie tylko Emirat ale i miasto.

RAK polozone sa na zboczu gor Hajar, ktore oddzielaja UAE od Omanu.

Poad 30 km lini brzegowej....moglabym mieszkac :)

W Dubaju, Sharjah, Abu dhabi nie mozna kupowac ryb bezposrednio od rybakow, z kutra. W RAK nie dosc, ze mozna dostac rybe od reki, to lokalne knajpki jeszcze ja nam usmaza!

Ummm, nie, nie przeprowadzilam sie do Afryki! Dalej jestesmy w RAK!

Pamietacie, ze stosunek emiratczykow do immigrantow to 20% do 80%. Mimo, ze w RAK mieszka stosunkowo duzo rodzin emirackich, to obcokrajowy sa wszedzie.

Pogoda ostatnimi dniam jest dziwna... srodek lata a nas zlapal przelotny deszcz i burza piaskowa. Tu osilowalam uchwycic trabe powietrzna ;) chyba sie nie udalo :)

Emiracki strach na "wroble", co by daklyli nie podbieraly!

W tak malych miejscowosciach dobre wychowanie nakazuje, pozdrowic i przywitac sie z kazdym. (czy to werbalnie czy niewerbalnie).

Gory Hajar...sa brzydkie :D brzydkie brzydale, ktore wygladaja jakby sie mialy za chwile rozsypac.

Na chodzie :) uzywany zazwyczaj do wyciagania sieci rybackich.

Takie widoki tylko w RAK, Fujairah i Hatta :)
 Trochę się tych zdjęć uzbierało :)
 Mam nadzieję, że chociaż odrobinę poczuliście klimat Ras al Khaimah...



W RAK są jeszcze dwa miejsca, w które chciałabym pojechać.
Gorące źródła i nawiedzona wioska.
O ile gorące źródła nie stanowią żadnego problemu to nawiedzona wioska...i chciałabym i boję się :D

Na koniec, zapraszam Was na Instagram havabedava. Uwierzycie jeśli Wam powiem, że nie mam pojecia jak to cuś obsługiwać i czym to się je, ale jakoś mi się wydaje, że łatwiej mi będzie (a przez to i częściej) aktualizować i dodawać coś na Instagram.

Zobaczmy co z tego wyjdzie :)

HavaBedava Instagram

Dzięki za głosowanie na logo :) mnie chyba najbardziej podoba się numer 4!

Jest coś co Was ciekawi i o czym chcielibyście, żebym napisała? Piszczie śmiało! Zawsze to lepiej pisać o czymś co kogoś interesuje.

Pozdrawiam
A.

piątek, 15 sierpnia 2014

Pomóżcie :) Logo

Dzień dobry!

Koniec obijania się, już nic nie stoi na przeszkodzie do regularnego dodawania postów i odkrywaniu arabskiego świata.

Dzisiaj przychodzę z pytaniem o Waszą opinię na temat logo dla dwóch projektów.
Dajcie znać proszę, które podoba Wam się najbardziej.

                                             **** Logo na blog HavaBedava ****

 (wszystkie szkice to poprostu moje imię w języku arabskim)

1.
 2.
3.

 4.
5.

6.
 7.

                                                 ****Logo na wspólny projekt :),****

o którym opowiem Wam już niedługo.
A i M
Czekam na Wasze opinie!



8.

9.

10.

11.
Dzięki!

Aneta