sobota, 12 stycznia 2013

To i owo

Dzień dobry :)!

Jak mija Wam 2013?
Jakieś postanowienia? Jednym z moich jest pisywać tutaj częściej.
Chęci i plany mam wielkie, mimo to czasami to  nie wystarcza.

Dzisiaj taki wpis o niczym konkretnym. Planów blogowych mam mnóstwo, więc wdrażam się w tryb „pisania„.

Tomasz Chowaniec


Swięta spędziłam w Polsce.  Trochę brakowało mi śniegu, aczkolwiek moja aktywność na zewnątrz ograniczona była do minimum (czyt. dom-samochód-sklep). Brrr, nie znoszę zimy i śniegu!

Tomasz Chowaniec

Ah no i nie byłabym sobą gdybym w drodze do domu czegoś nie przekombinowała. Jadąc na lotnisko w Dubaju wrzuciłam  kurtkę i szalik do bagażu głównego. Po czym zapominając, że w Kijowie mam kilkugodzinny postój, z błogim uśmiechem nadałam bagaż. Temu kto czuwał nade mną i sprawił, że przynajmniej ciepłe rajstopy znalazły się w bagażu podręcznym bardzo dziekuję. Już w sukience, rajstopach i sweterku wzbudzałam zaciekawienie, ciekawie by było paradować z gołymi nogami!
  

Jeden z prezentów, którymi zostałam obdarowana to kalendarz Beaty Pawlikowskiej. Uwielbiałam jej audycje radiowe, i mimo, iż mam alergię do takich poradników „jak być szczęśliwym„ bez znaczenia czy jest to Pawlikowska, Coehlo, czy Sekret, to ten kalendarz uwielbiam!
Co nam Pawlikowska pisze na 12 stycznia 2013?
Przypomina mi to Scarlet Ohara, która zawsze mowiła, że o problemach pomyśli jutro ;)
Nie moje podejście...chociaż może czasami warto ??



Chyba nie jestem trendy ;)
bo zupełnie nie rozumiem fenomenu tych świeczek. Czytając wpisy u niektórych blogerek miałam wyobrażenie, że ta świeczka to jakiś 8 cud świata. Owszem ładnie pachnie ale rownie a może i bardziej intensywny zapach uzyskamy podgrzewając olejek w kominku. Skusiłam się bo jest ogromna i kosztowala 20 zł, (to jest najwyzsza suma jaka ja jestem w stanie wydac na swieczke, a nie żadne 80zl)


To coś co na pierwszy rzut oka nie wygląda zbyt estetycznie to dziennik mojej pierwszej podróży! 2 takie zeszyty zapisane drobnym maczkiem! Myślałam, że gdzieś się zapodział a tu prosz...odnalazł się po tylu latach!
Na pewno, któreś z przygoó pojawią się na blogu.
Najbardziej rozbawiła mnie strona pierwsza, te bazgroły i kilka nazw miast to mój plan podróży :D
Mimo tylu lat, kilku ladnych wypraw, nic sie nie zmieniło!

Dalej podróżuję tak samo jak za pierwszym razem...spontanicznie :)

 tyle wspomnien!!!

 „znowu śledził mnie jakiś Arab, nie podoba mi się to„

„3 dzień w Afryce„


 moje kolejne małe odkrcie youtubowe:  20m2 Lukasza

Pomysł + iPhone = kariera

Chłopak zaprasza znane osobistości na rozmowę do swojej malej kawalerki.
Podoba mi się to, że w dobie agresywnego dziennikarstwa, gdzie dziennikarz nie rzadko stara się ponizyć, osmieszyć, wyłapać błędy i potknięcia interlokutora, Lukasz rozmawia normalnie, grzecznie, zadaje ciekawe pytania. Z takim samym zainteresowaniem i szacunkiem rozmawia z Natalią Siwiec jak i z Bogusławem Kaczyńskim, czy Jandą. To co jeszcze mnie w nim urzekło, to sposób w jaki dopasowuje się do poziomu rozmówcy! Jest to tak subtelne i tak naturalne, że ogladanie jego wywiadów to czysta przyjemność!


Na dziś to chyba tyle.
Chiałam Was jeszcze zapytać o sugestie tematow na bloga.
Może jest coś co konkretnie Was interesuje w „moim świecie„
Chętnie odpowiem!

Pozdrawiam z jakże zimnego (17C) miasta!

23 komentarze:

  1. świetny kalendarz! bardzo chętnie poczekam na wpisy z pierwszych podróży!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj,

    Kilka dni temu trafiłam tutaj i jestem oczarowana, jeszcze nie zdążyłam wszystkiego przeczytać, ale na pewno to zrobię. Uwielbiam takie właśnie klimaty, bardzo chciałabym chociaż zwiedzić kraje arabskie, nie mówiąc już o zamieszkaniu tam, bo to moje marzenie, niestety moja sytuacja życiowa, a nie finansowa, nie pozwala mi nawet na podróżowanie, ale dzięki Tobie mogę to robić wirtualnie, pozdrawiam i czekam na dużo wpisów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje bardzo i zycze, zeby mimo wszystko te podroznicze marzenia sie spelnily! nigdy nic nie wiadomo :))

      Usuń
    2. chciałam jeszcze dopisać że mnie interesuje właściwie wszystko na temat każdej egzotyki, uwielbiam orientalne i arabskie klimaty i dlatego mnie interesuje wszystko, nawet to co jadasz na śniadanie, obiad itp. jak wygląda zwykłe, codzienne życie, mieszkanie, otoczenie, tak żeby można było przenieść się myslami....

      Usuń
  3. Nie mógł oczywiście umknąć mojej uwadze, wiesz.... taki "malutki" szczególik ;) ależ cudnie masz pomalowane paznokcie!!! Piękne, czerwone paznokcie z i d e a l n i e pomalowanymi kropeczkami, od razu rzuciło mi się to w oczy... :) jestem zauroczona perfekcyjnością ich wykonania :)

    Podejście do problemów mam następujące... - let's face it, right here right now :)
    Ale nie zawsze tak było... jednak życie nauczyło mnie, że to najlepszy sposób... inaczej można się jedynie zamęczyć...

    Wiem, ze pracujesz... i dlatego zycze Ci dobrego dnia (choć pewnie to juz jest jego końcówka) w pracy... Juz widzę Cię teraz siedzącą za biurkiem, oczyma mojej wyobraźni :) Stoi na nim kubek z kawą? :)

    Buziak! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha, ale wypatrzylas ;) kropki idealne nie sa - robione dlugopisem podczas bezsennej nocy ;) no ale skoro naszlo mnie na kropki to amen, musialy byc :D

    To samo mysle o problemach, jesli mam cos, co zaprzata mi glowe - nie jestem w stanie skupic na niczym innym dopoki nie zamkne "problemu' dlatego im szybciej tym lepiej!

    Ah kubek z kawa jest! :) Chociaz jakims ogromnym kawoszem nie jestem to biala kawa z rana...mmmmmmmmmmmm :)))))

    buzia!!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne widoki:))
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te dzienniki. Podróży baaaardzo mnie cieszą , zainspiruja cię do wspomnień ;)
    Aha strasznie się rozposalam pod postem "Happy Birsta"y , czytujesz jeszcze coś pod starymi ?!
    Ale już zaległości nie robię ;) jestem na bieżąco !!!!
    Ja tez zima w Pl się rozczarowalam bo ... Mnie za śniegiem się tęskni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj uciekl mi poprzedni komentarz :) juz zioram!
      Snieg nie jest jeszcze taki zly! O ile jest sloneczko i w miare cieplo nie mam nic przeciwko sniegowi ;))

      Usuń
  7. Ja żałuję, że nie robiłam na bieżąco notatek z moich jak na razie dwóch wycieczek, bo też jakieś przygody i śmieszne sytuacje się trafiały. Nie piszę podróży, bo to nie były podróże. Podróże mi się kojarzą z niezależnością w przemieszczaniu, bez planów szczegółowych tylko z ogólnym zarysem. Co do kolejnych wpisów to przejrzyj swoje notatki - na pewno coś ciekawego się znajdzie co w Tobie odżyje a dla nas będzie ciekawostką, zabawną gafą lub przestrogą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wiesz, mnie najbardziej interesują ludzie, więc chętnie czytam o Tobie i spotkanych przez Ciebie osobach. Bardzo podobają mi się zdjęcia na Twoim blogu, więc też poproszę o więcej (najwięcej uwagi poświęciłam tym z pustyni i z Istambułu - takie monumentalne i egzotyczne). Lubię też historię, więc jeśli napiszesz czasem o tzw. "historycznych miejscach" na pewno będę delektować się wielokrotnie takim wpisem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, nie lada wyzwanie przede mna zatem ;))

      dzieki!

      Usuń
  9. No dobrze ze jesteś bo bałem sie ,że to koniec Twojego pisania ,swoją drogą tutaj też masz fenomenalne widoki pozdrawiam.Napisz jeszcze jak to górska miejscowość? i czy są wyciągi narciarskie?bo chyba pierwsze zdjęcie na to wskazuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma strachu :) Widoki gorskie niczego sobie nie powiem, ale jak to zazwyczaj bywa ja wole wode i pustynie ;) Co do miejscowosci - moge podac przez e-mail :)a wyciagi sa i ponoc jedne z lepszych w naszych polskich Taterkach!

      Usuń
  10. Te dzienniki to skarb! Koniecznie zrób kopię elektroniczną! Mnie się nigdy nie chce zapisywać moich obserwacji i potem detale wylatują z głowy :( A 20m2 Lukasza też mi się podoba. A w ogóle czy Sylwestra spędziłaś w Polsce, czy w Dubaju? Strasznie podobał mi się pokaz sztucznych ogni w Dubaju :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może byś nas trochę zapoznała z tymi dziennikami jestem bardzo ciekawa Twoich przygód. Też mam ten kalendarz i jestem z niego zadowolona. 20m2 - pierwszy raz o tym słyszę i zapowiada się coś, że często będę oglądać ten program. Ostatnio obejrzałem film "chłopiec z latawcem" i bardzo mi się ten film spodobał, zresztą tak samo jak książka. Co to filmu "połów szczęścia w Jemnie" to jakoś mnie ten film nie zainteresował, trochę się na nim nudzilam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przyjemnie się Ciebie czyta! :) Kalendarz genialny, o Yankee Candle sie nie wypowiadam, bo nie miałam okazji jeszcze testować, a dzienniki podróży, to coś co mnie zaintrygowało! Pokazuj! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Mysle, mysle nad tymi dziennikami podrozy!Moze cos milego sie wykluje :)

      pozdrawiam

      Usuń
    2. Cześć Nieka.
      Skoro już wspominasz o "dziennikach podróży" to poproszę kilka fotek z Omanu więcej na blogu.grzecznie proszę.... :)
      massud

      Usuń
    3. Ty nie kus losu z tymi dziennikami, bo jedna strona Afrykanskiego dziennika poswiecona jest Tobie :D "zabije M., zabije M., zabije M" :D
      skoro tak grzecznie prosisz to pomysle ;))

      Usuń
    4. ciagle grzecznie czekam.
      massud

      Usuń