wtorek, 16 kwietnia 2013

Kocha...nie kocha...podsumowanie miesiaca w Nigerii cz.1

Witajcie!

W Nigeri spedzilam dokladnie 32 dni. Wystarczajaco zeby poznac nigeryjska codziennosc?
Czuje potrzebe malego podsumowania.


W najczesciej wyszukiwanych haslach pojawialo sie "Nigeria bezpieczenstwo" i "Nigeria zarobki"
Dlatego od tego wlasnie zaczne.

Zarobki dla expatow w Nigerii sa...naprawde wysokie.
Wybaczcie jesli bede niepoprawna politycznie ale dla mnie nie ma nic pejoratywnego w okresleniu "bialy" czy "czarny vel czarnoskory" i takimi okresleniami bede dzisiaj sie poslugiwac.

Przechodzac do senda zarobkow ;) Zarobki dla Nigeryjczykow sa bardzo niskie, wrecz glodowe. Srednia pensja na srednim stanowisku to ok 200 USD. Jak kiedys wspomnialam zycie jest bardzo drogie, zwlaszcza zakwaterowanie i jedzenie. Trzeba jednak wziac poprawke na to, ze przecietni Nigeryjczycy nie kupuja np. miesa w sklepie. Robia to na lokalnych rynkach, gdzie cena ale takze jakos jest znacznie nizsza.
Zupelnie inaczej sytuacja wyglada w przypadku bialych. Nie owijajac w bawelne smialo moge stwierdzic, ze na chwile obecna "biala skora" w Nigerii jest bardzo cenna. Zachodnie firmy, ktore wchodza na nigeryjski rynek to w duzej mierze firmy zwiazane z ropa naftowa, diamentami. Dlaczego bialym pracownikomw Nigerii oferuje sie tak wysokie zarobki?
a) prestiz firmy, ktora zatrudnia ludzi z szeroko pojetego zachodu wzrasta kilkuset krotnie. Czarni w sprawach biznesowych ufaja bardziej bialym niz swoim
b) dla bialych w Nigerii jest niebezpiecznie. Niebezpieczenstwo mozna ograniczyc ale jesli komus Nigeria rysuje sie jako przyjemny afrykanski kraj - no to pora sie obudzic.

Co znaczy wysokie zarobki? Nie spotkalam sie z oferta nizsza niz 1500 - 2000 USD (np. recepcja) pracownicy na srednim szczeblu kariery na wstepie dostana ok 3000 - 5000 USD, a ci,najbardziej doswiadczeni i wykwalifikowani nie rzadko dostaja po kilkadziesiat tysiecy USD. Dodajac do tego firmowe mieszkanie, samochod czesto z kierowca, bardzo tanie paliwo, finansowo Nigeria wyglada bardzo kuszaco.

Czy warto? Ja na to pytanie nie umiem Wam odpowiedziec. Postaram sie jedynie zaznajomic Was z paroma faktami.

1) ZDROWIE
 Przed wyjazdem polecam tysiac krotne przemyslenie tematu zdrowia i potencjalnych konsekwencji. Malaria, tyfus, denga, zolta febra, ebola, dzuma, gruzlica, cholera, zoltaczka. Nie chce byc pesymistyczna ale przy dluzszym pobycie jest wiecej niz prawdopodobne, ze jedno z powyzszych do bialego sie przyplata. Wiele z tych chorob po przebyciu i wyleczeniu bedzie dawalo o sobie znac przez najblizsze kilka lat. Nie mozna zapominac o HIV.

2) PRZESTEPCZOSC
Odnoszac sie do:"biala skora jest bardzo cenna" zarowno jesli chodzi o zarobki jak i okup czy wymuszanie pieniedzy.
Sa rejony w Nigerii, gdzie niemal codziennie wybuchaja bomby, gdzie co kilka dni porywani a nie rzadko zabijani sa biali pracownicy, dzieje sie tak np. w polnocnych regionach, w delcie Nigru, czy w Port Harcout. Dlaczego? Z czym to jest zwiazane? Z pieniedzmi oczywiscie. Niemal kazdy kto slyszy "oil & gas" widzi w swojej wyobrazni miliony dolarow i nie myli sie zbyt wiele. Porywanie bialych dla okupu jest na porzadku dziennym. Lagos - miasto, w ktorym mieszkalam nalezy do najbezpieczniejszych, mimo to w marcu porwano tam 7 bialych.

Domy, w ktorych mieszkaja zachodni pracownicy sa ogrodzone, strzezone, ale tak naprawde jest to mniejszy - wiekszy pic na wode. Czasami mialam wrazenie, ze jedynym wymogiem na stanowisko pracy straznika domu jest bycie niedoleznym. Pomijajac ten fakt, niestety wystarczy jeden zielony banknot i taki ochroniaz "nic nie widzial i nic nie wie".
http://www.iafrica.tv/nigeria-military-opens-fire-in-maiduguri-on-civilians

Porwania mimo, ze czeste to jednak jest to zaawansowana opcja wyludzania pieniedzy. Na codzien wyglada to troche inaczej.
Sytuacja z zycia wzieta, przez ktora przeszlam wielokrotnie w ciagu moich 32 dni na Czarnym Ladzie.  Jedziemy z kierowca, bywa tez, ze i z ochroniarzem. Zostajemy zatrzymani przez mundurowych (policja, wojsko, straz), Nastepuje sprawdzenie wszystkich dokumentow, pozwolen, przeszukanie samochodu, co trwa czasami i 2 - 3h. W przypadku jesli cos w najmniejszym stopniu jest nie tak, lub im sie nie podoba - placisz. Jest to tzw. zaplata oficjalna, no bo przeciez nigeryjskie prawo zostalo zlamane. Kiedy mamy doczynienia z zaplata nieoficjalna? Ano wtedy, kiedy tacy mundurowi panowie wsiada do samochodu. Jeden z przodu z bronia wycelowana w kierowce, drugi z tylu z bronia wycelowana w pasazera i zapytaja "co masz dla nas". Niestety obie sytuacje sa na porzadku dziennym. Wiadmo mniej wiecej, ze nie zostaniemy skrzywdzeni, zostaje kwestia ile zaplacimy a ile wytargujemy. Tak czy owak negocjowanie z widokiem karabinu wycelowanego w swoja strone nie nalezy do najprzyjemniejszych.

Kolejnym ogromnym zagrozeniem sa...niezadowoleni klienci. (firma, w ktorej pracuje nie ma nic wspolnego z ropa naftowa, ale sprzedaje luksusowe uslugi).
Jezeli komus wydaje sie, ze taki niezadowolony Nigeryjczyk, ktory wlasnie zaplacil 40tys USD pojdzie do rzecznika spraw konsumentow poskarzyc sie, ze nie dostal tego co oczekiwal ...no nie ta bajka. Taki klient przyjedzie z grupa obstawy, no i oczywiscie bronia do biura lub domu bialego managera czy sprzedawcy i bedzie grozil smiercia, zadal zwrotu pieniedzy lub po prostu zastrzeli. Prawo Nigerii bardzo kuleje, wydaje sie, ze zycie ludzkie nie ma wartosci, a ci ktorzy maja wladze, pieniadze, koneksje sa poza wszelkim prawem.

Mysle, ze na dzisiaj wystarczy, nie chce nikogo straszyc ani zniechecac. 
Kazdy zainteresowany sam podejmie decyzje czy gra jest warta swieczki. 

Czy zaluje pobytu w Nigerii? - Nie
Podczas pobytu moje zycie nigdy bezposrednio nie bylo narazone na niebezpieczenstwo, ale kilkukrotnie zblizylam sie do krytycznej granicy.
 
Czy wracam? -Na chwile obecna, nie.
Moj planowany pobyt w Nigerii mial byc dluzszy, skonczyl sie ze wzgledow zdrowotnych i dopoki wszystko sie nie uspokoi i ustatkuje, nigdzie sie nie ruszam :)

Czy kiedys wroce? Byc moze. 


Dlaczego drzwi do Nigerii w mojej glowie wciaz stoja otworem? Zapytacie pewnie po tym wszystkim co wlasnie przeczytaliscie czy mozna tesknic, spelniac sie zawodowo, zyc spokojnie w nieprzewidywalnej Nigerii?

Na te pytania postaram sie odpowiedziec w kolejnym nigeryjskim podsumowaniu :)


Aneta



9 komentarzy:

  1. Dlaczego Aneta wciąż chce do Nigerii ?! Bo niebezpieczeństwo i ryzyko to jej drugie imię ;) i zmysł przygody wygrywa z rozsądkiem :))
    Ale oczywiscie czekam na Twoją wersję ;)

    Ps . Kurcze nie pamietam tytułu , bo pochodził od imienia własnego , ale wszystko o czym piszesz o Nigerii i w Nigerii to wypisz wymaluj w tym filmie było , No może bohaterowie byli czarni ;) więc mieć nie było o pensjach i sytuacji białych , ale porwania dla okupu tak , i wystarczyła motywacja finansowa ;))

    Pozdrawiam Cie serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, Aniu praaaaaawie zgadlas :) jak odkopiesz z pamieci tytul filmu -daj znac!

      Usuń
  2. Kochana Twoje podsumowanie troche mnie przerazilo... na prawde nie sadzilam, ze w Nigerii jest az tak niebezpiecznie. Akcje z policja to szczyt! Czy przy takich okolicznosciach bialy czlowiek ma jakakolwiek szanse spedzenia milo czasu wolnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmmmm, no wlasnie :) postaram sie o tym napisac nastepnym razem!

      Usuń
  3. Takie akcje z policja to w Afryce sa mniej wiecej na porzadku dziennym. Wiem, ze turysci temu zaprzecza, ale kazdy kto pomieszkal troche w "czarnej" Afryce, sie z tym zgodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! W wielu krajach to codziennosc ale jest tez wiele o wiele spokojniejszych miejsc :)

      Usuń
  4. WOW, Aneta, uważaj na siebie! i tak zazdroszczę Ci, bardzo, bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno ;) nie "zazdraszczaj". Czuje cos, ze odnalazlybysmy wspolny jezyk w podrozy. Przybywaj wiec ;)))

      Usuń
  5. Dzieki Anetko za ten wpis. Zastanawiamy sie z mezem nad wyjazdem do Nigerii... Kuszaca propozycja.... Afryka jest cudowna, ale tez ma swoje mniej bezpieczne aspekty. Pozdrawiam serdecznie, Bea

    OdpowiedzUsuń