środa, 17 kwietnia 2013

5 things I HATE about Dubai

Czyli co w Dubaju/UAE nie cierpie!!!

1. LATO

Ktore trwa od kwietnia do pazdziernika.

2. TEMPERATURY LATEM

Tjaaa, dalej wierzcie mediom! (mnie macie wierzyc! mnie ;)))
Dzisiaj, 17 dnia kwietnia 2013 roku o godzinie 13:54 termometr wskazuje 39 stopni C. Nie ma duzego slonca, wilgotnosc tez jest znosna - w tym roku kwiecien jest calkiem przyjemny. 
Gdyby taka temp. utrzymywala sie przez caly rok - zylabym w permanentnej rozkoszy! Tymczasem przez 6, czasami 7 miesiecy plywam we wlasnym pocie.

Aha! Dlaczego media klamia? Klamia, bo jesli temeratura przekracza 50C, pracownicy fizyczni nie moga pracowac. Myslicie, ze UAE moze sobie pozwolic na takie przerwy?
Dlatego wiec w oficjalnych komunikatach temp. zawsze oscyluje w okolicach 45 stopni. A nawet jesli nie przekracza 50C, to odczuwalna temp. jest znacznie wyzsza!



3. MORZA LATEM

http://mideastposts.com/middle-east-society/the-ahem-joy-of-summer-in-dubai/
Jezeli lubicie sie kapac w goracej zupie, serdecznie zapraszam Was do UAE pomiedzy kwietniem-pazdziernikiem!
Czy moze byc cos bardziej okrutnego? Wyobrazcie sobie...umeczeni upalem, spoceni, oblepieni piaskiem, kurzem, smogiem marzycie o orzezwiajacej kapieli w morzu. Pedzicie na plaze, kazda komorka Waszego ciala sama gna do morza. Wbiegacie...i zamiast oczekiwanego orzezwienia wydaje sie Wam, ze ktos zapomnial zakrecic kurek z goraca woda!

 
z grubsza to tyle...ale, zeby nie psuc konwencji TAGu dodam jeszcze 2 punkty:

4. MIESIECY OD KWIETNIA DO PAZDZIERNIKA

odnosnik w punkcie 1, 2 i 3

5.  POGODY OD KWIETNIA DO PAZDZIERNIKA

wyjasnienie w punktach 1, 2, 3


Wylalam troche zolci swojej :)
Zaczyna nam sie piekielo. Dla mie dubajskie lato jest udreka. Nie przeszkadza mi wysoka temperatura, bo suche i gorace powietrze ubostwiam, ale jak dodamy do tego horendalna wilgotnosc powietrza, wychodzi, ze przez kilka miesiecy zyjemy w saunie, albo siedzimy zamknieci w klimatyzowanych pomieszczeniach. Zapomnijcie o jakiejkolwiek aktywnosci na zewnatrz.


 Na koniec wyjasnienie dlaczego UAE jest taka patelnia:
Wiem, ze temat byl juz TUATAJ ale z rozzalenia za odchodzaca "zima" nie moglam sie powstrzymac




Pozdrawiam z przedsionka piekiel ;)))

21 komentarzy:

  1. Twoj post przypomnial mi moje doswiadczenia :)Jestem raczej cieplolubna i nie przepadam za zima (szczegolnie jak trwa pol roku, tak jak ostatnio :). Najwyzsza temperatura z jaka sie spotkalam bylo to 47 stopni w Luxorze i nie powiem - bylo to niezle wyzwanie :)Niemniej jednak w Egipie w klimacie suchym te wysokie temperatury sa znosne. W zeszlym roku bylam w sierpniu w Algierii i bylo ok 30-paru stopni (zdecydowanie mniej niz w Luksorze) ale ze wzgledu na wilogtnosc powietrza odczuwalo sie te temperature podwojnie, a uczucie klejacych sie ubran do ciala bylo malo przyjemne. Powodzenia w nadchodzacych upalach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dooookladnie! wszystko wina wilgotnosci! nawet 30 stopni i duza wilgotnosc jest koszmarem, a co dopiero 40 - 45 :s Dzieki za lacznie sie w bolu ;)))

      Usuń
  2. Przyjezdzaj do nas, u nas tak zimno, tylko 20 stopni :( ale juz od czerwca lacze sie w bolu i pocie z Toba kochana:D
    Ostni obrazek jest swietny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, tez mi sie ostatni obrazek podoba. Obrazuje nie tylko pogode w Dubaju ale i sam Dubaj :D : D :D
      20 stopni...widzisz, to ta Twoja podwojna tecza;)) Szczesciara!!

      Usuń
  3. Ja bym mogla zyc w Norwegii:) uwielbiam zimno no i moje uczulenie na slonce nie pozwoliloby mi na zycie w takich krajach... a tak bardzo bym chciala...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norwegia...brrrr! zima w Polsce nie moge wytrzymac ;) to ja jednak zostaje w moim dubajskim piekielku :)
      uczulenie na slonce...ajcccc, przykro mi :(

      Usuń
  4. Nieka , grzeszysz !!! Piszesz w języku , w
    Którym po półrocznej zimie wszyscy pragną słońca i odrobiny ciepła ...
    Ja mam inaczej piękny kwiecień i pózniej deszcze do sierpnia , piękny sierpień i wrzesień i znów do kwietnia listopad ,
    I każdego dnia - przestało padać , właśnie pada , zabierz parasol bo będzie padać ;)
    Choć śniegu nie ma ... Uf 2-3 dni w roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie dogodzisz kazdemu, nie dogodzisz ;)) ja uwielbiam cieplo i bez slonca nie zyje ale wegetuje. Po miesiacu w deszczowej Anglii uciekalam gdzie pieprz rosnie :))))
      Podziwiam!!

      Usuń
  5. Ooooj, wiem o czym mowisz!! Bylam w maju teszlego roku i doslownie sie rozplywalam. W zupie kapalam sie tylko z rana, a moj aparat nagrzewal sie do bialosci ;)
    A krem do opalania po 3 sekundach zalewal mi oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, nooo to z kremem to trafilas w sedno!!!! poza tym cokolwiek czlowiek na skore nie nalozy to i tak jest spalonym skwarkiem! Dla mnie plaza w miesiacach letnich wystepuje tylko od godziny 6.30-7.30 rano :D i to tylko wtedy jesli jestem bardzo zdesperowana :)

      Usuń
  6. W 5 rzeczach, których nie lubię w Polsce z kolei znalazłaby się temperatura pomiędzy październikiem i kwietniem :) Po doświadczeniach ostatniej zimy, która trwała pół roku wiele osób mieszkających nad Wisłą obiecało sobie, że przenigdy nie będzie narzekać na wysokie temperatury. Jestem ciepłolubna, ale nie wiem czy dałabym radę polubić się na stałe w taką wilgotnością. Podczas urlopu jest ok, ale jak tu normalnie wyglądać w warunkach biurowych na przykład, kiedy po 5 minutach spędzonych na zewnątrz wszystko się lepi, a włosy są strąkami?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja upały toleruje tylko na wakacjach i to też tak najlepiej max.25-30 stopni, przy wyższej nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, dlatego duży szacunek dla Ciebie, że dajesz radę w tych tropikach :) a już opalania to w ogóle nie cierpię, nudzi mi się po 10 minutach, poza tym mam tak wrażliwą skórę, że kilka minut za długo na słońcu i jestem czerwona jak rak przez kolejny miesiąc :) takie 15 - 20 stopni jakie mam teraz w Belgii to dla mnie ideał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to z opalaniem mamy tak samo! 10 min to max ;)

      Usuń
  8. Lubię upały, ale te u Ciebie..uuuuffff... jak gorąco :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  9. Och.. Myslalam, ze tylko ja pisze "marudne" posty o pogodzie, a tu jednak nie jestem sama! U mnie jak zwykle pada za oknem i juz nawet komentowac mi sie tego nie chce. U ciebie przez nastepne kilka mcy bedzie "smalic" slonce i tak sie zastanawiam.. jak Ty wytrwasz tam do konca lata skoro zaczynasz narzekac na samym jego poczatku... Aaaa! Zapomnialam, ze bedziesz miala przerwe! To uczynia zycie bardziej znosnym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoja droga tez chce zrobic ten tag o Vancouver! Mysle ze znalazloby sie wiecej punktow ktore czasem doprowadzaja mnie do szalu!

      Usuń
    2. Ja co roku w okolicach marca zaczynam miec moje 'letnie smetolenie i obawy" :D jeszcze zyje, ale na sama mysl o lecie - zaczynam sie pocic ;)
      taaaak, ta przerwa daje mi duzo nadziei ;))
      Ty w ogole pisz COS, COKOLWIEK! bez serca jestes, ze nas tak zaniedbujesz!

      Usuń
  10. Hmm, do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic, a potem stwierdeic, ze w takim zimnym kraju jak Polska nie sposob zyc /smiech/
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku bylam w Polsce na Swieta Bozego Narodzenia. Zamarzajac w 2 parach spodni, pod kocem obiecywalam nigdy juz nie narzekac na Dubajska pogode ;))
      Nie dogodzisz, no nie dogodzisz ;))

      Usuń