"Na dobre i na złe,
w zdrowiu i chorobie,
...
dopóki śmierć nas nie rozłączy"
Wieki temu...pamiętam swoją pierwszą dyskusję ze znajomymi muzułmanami na temat małżeństwa w doktrynie chrześcijańskiej. Ich niedowierzanie i mało poważne traktowanie naszej przysięgi zachęciło mnie do zagłębienia się w tematykę małżeństw w Islamie. Znajomi zasypywali mnie pytaniami: "Jak możesz przysięgać przed Bogiem, że kogoś nie zostawisz, przecież nie wiesz co będzie jutro", "Co jeżeli on/ona się zmieni, jeśli cię zdradzi", "Co jeżeli wydarzy się coś strasznego", "Co jeżeli przestaniecie się kochać" itp. Przysięgę małżeńską kojarzą z zachodnich komedii romantycznych, traktują jak coś niedorzecznego, banalnego, coś czego człowiek nie jest w stanie dopełnić.
A jak kultura zachodu postrzega instytucję małżeństwa wśród muzułmanów? Co wiemy? Pewnie nie jednej osobie przychodzi teraz do głowy: kilka żon, przemoc, brak szacunku, wyrachowanie, aranżowanie małżeństw...
Jak to zatem wygląda? Mimo, iż w sieci znajdziecie miliony opracowań, postanowiłam dodać swoich kilka groszy. Pomieszam trochę teorii i przedstawię Wam też kilka przykładów z życia.
Temat jest tak obszerny, iż podzielę go na części.
Czy małżeństwo jest obowiązkowe?
Nie, nie jest. Aczkolwiek jest zalecane.
Mężczyzna nie powinien wkraczać w związek małżeński jeśli nie jest w stanie utrzymać swojej rodziny, jeżeli nie lubi , nie chce mieć dzieci, a także jeśli odczuwa, iż małżeństwo wpłynie negatywnie na jego religijność. Jak ogólnie wiadomo jakiekolwiek kontakty seksualne (oprócz związków małżeńskich) są zakazane, w związku z tym, jeśli osoba odczuwa silny popęd seksualny aby nie popełniać grzechu jest zobligowana do małżeństwa.
Czy kobieta musi wyjść za mąż? Teoretycznie nie musi. Coraz więcej kobiet studiuje, zdobywa wykształcenie i wychodzi za mąż w znacznie późniejszym wieku, aczkolwiek ciągle panuje ogromna presja społeczna i przekonanie, że jeżeli kobieta w pewnym wieku jest niezamężna to musi być z nią coś nie tak. (czyż nie tak samo jest u nas?)
Wybór partnera
Islam jasno i wyraźnie mówi, iż niedorzecznością jest związek małżeński osób, które nigdy się ze sobą nie spotkały, lub które się nie zaakceptowały. Mimo to, aranżowanie małżeństw, zmuszanie do zamążpójścia było i niestety ciągle jest popularną praktyką. W tej chwili nie użyłabym słowa "aranżowanie", zamieniłabym je na "sugerowanie" "naciskanie" - co w praktyce niemal niczym się nie różni. Nie raz pytając znajome pary o to jak się poznały, słyszałam odpowiedź "mama/babcia - zasugerowała mi tego czy tamtego, czy mama przedstawiła jego/ją jako dobrego kandydata". Często tak zwane małżeństwa z rozsądku wynikają z czystych kalkulacji finansowych - łączenie biznesów, bądź chęci polepszenia swojego statusu materialnego
![]() |
| Tradycyjny strój Młodej Pary |
Dziewczyna musi być dziewicą. Do tej pory w wielu krajach (zwłaszcza w krajach afrykańskich) przed zamążpójściem kobiety poddawane są tzw. "testom na dziewictwo". Stara kobieta, zazwyczaj nie mająca nic wspólnego z medycyną przed ślubem fizycznie sprawdza, czy wybranka, jest dziewicą.
Upokorzenie, ból psychiczny, emocjonalny i fizyczny jest niczym w obliczy pomyłki, a o takie nie trudno...co się dzieje, kiedy rodzina dowiaduje się, że córka "zhańbiła honor rodziny"? Zerknijcie tutaj: http://www.guardian.co.uk/world/2010/feb/04/girl-buried-alive-turkey
Turcja. Ojciec żywcem zakopuje swoją 16letnią córkę, koło domu, ponieważ ta "rozmawiała z chłopakami w nieodpowiedni sposób"
![]() |
| Burka- tradycyjna maska (na terenach Półwyspu Arabskiego) dawniej metalowa, teraz rzadko spotykana, jeżeli już - z materiału |
Dla naszych potrzeb przyjmijmy, że dwoje młodych ludzi, poznanych w taki czy inny sposób wyraziło zgodę na małżeństwo. Co dalej?
Małżeństwo w Islamie, to kontrakt, który bardzo precyzyjnie określa prawa i obowiązki małżonków względem siebie. W następnym poście, dzięki zgodzie mojej koleżanki pokaże Wam jak wygląda taki kontrakt.
Do następnego!



super!
OdpowiedzUsuńuwielbiam Twoje opowieści z niecierpliwością czekam na więcej!
OdpowiedzUsuńCiekawie się czyta szkoda,że to dzieje die naprawdę:(
OdpowiedzUsuńdlaczego nie pokazujesz się na flogu i nie anonsujesz nowych wpisów na swoim blogu ?
OdpowiedzUsuńPokazuję, pokazuję :)
UsuńDo tej pory chyba o każdym poście wspominałam na flogu.
Pzdr. :)
Z jednej strony podoba mi się opracowanie kontraktu przed ślubem, a z drugiej jednak zwyczajnie ta kultura jest mi obca i się jej boję. A jak już się słyszy o tych najbardziej radykalnych poglądach typu: zakopanie, spalenie itd to zwyczajnie się boję tej kultury.
OdpowiedzUsuńStrach wynika z niewiedzy, nieswiadomosci, patrzeniu przez pryzmat stereotypow- przynajmniej moim zdaniem. Zdarzaja sie podpalenia, zadarzaja sie i inne dramaty. Ale czy w Polsce sie nie zdarzaja?
UsuńAbdolutnie nie bronie ani muzulmanow ani Islamu, bo sama rowniez mam wiele do zarzucenia. Arabowie jak kazda nacja ma wiele zalet i wiele wad :)
dziekuje za komentarz i pozdrawiam
ciekawy blog :-) podróżniczo - moje tereny :-)
OdpowiedzUsuńZapraszam zatem :)
UsuńCzytam i czytam naczytać sie nie mogę pozdrawiam czekam na dużo więcej
OdpowiedzUsuńUzależniona jestem od Twojego bloga!!! Doceniam głębię spojrzenia- bardzo ciekawe obserwacje i spostrzeżenia. Nie wspominając o Twoim doświadczeniu i talencie pisarskim!
OdpowiedzUsuń