Wiekszość nakazów, zakazów i wszelkich wytycznych dotyczących różnych sfer życia, obowiązujących w Zjednoczonych Emiratach Arabskich uwarunkowanych jest religią. Islamem.
I na tym ten wpis mogłabym zakończyc. Mniej lub więcej każdy wie co jest a co nie jest dopuszczalne w krajach muzułmanskich.
W internecie artykułów na ten temat jest mnóstwo, np. na 50 stronicowy poradnik o tym co wolno a czego nie w Dubaju, wydany
przez rząd Filipin, czy też spory artykuł zamieszczony na stronie Brytyjskiej Ambasady.
przez rząd Filipin, czy też spory artykuł zamieszczony na stronie Brytyjskiej Ambasady.
Ja postaram się podsumować krótko :)
Do rzeczy zatem!
najpierw z grubej rury, to co jest zakazane/nakazane przez prawo:
- Narkotyki. Zażywanie, posiadanie, sprzedawanie kończy sie więzieniem lub deportacją.
- Alkolol. Nie można kupić w normalnym sklepie, markecie. Nie wolno pić na zewnśtrz. Nie wolno być pod wpływem alkoholu w przestrzeni publicznej. Alkohol można kupiś i pić w linencjonowanych barach, hotelach, klubach. O alkoholu będzie kiedyś osobny wpis - bo dostepność i "użytkowanie" to bardzo ciekawa sprawa ;)
- Okazywanie czulości. Seks, całowanie w przestrzeni publicznej są całkowicie zabronione. Trzymanie się za ręce, przytulanie też nie jest mile widziane, ale za to do wiezienia nie traficie ;)
- Ubranie. Powinno być skromne, zarówno kobiety i mezczyźni powinni mieć zakryte ramiona i kolana. Bardzo różnie z tym bywa, czasem mozna spotkac Panie, które ledwo co zakrywają swoje wdzięki i też nikt ich do więzienia nie wsadza, ale trzeba sie liczyć, że może nam być zwrócona uwaga.
- Plaże. Plażowanie jak najbardziej dozwolone, bikini też. Topless - nie :) Jedynie na publicznej plaży w Shrajah (emiracie graniczacym z Dubajem) nie wolno rozbierać się do stroju kapielowego. Sharjah - o tym mejscu też na pewno pojawi sie niejeden wpis.
- Zdjecia. Fotografowanie placowek rządowych jest zabronione. Jeśli chcemy zrobic zdjecie Emiratczykowi/Emiratce - koniecznie trzeba zapytać o pozwolenie.
- Wolność słowa. Telewizja, gazety, całe media sa cenzurowane. Nie wskazana jest żadna krytyka religii, rządu, czy w ogóle Emiratów. Pamiętajce też, że cenzurze podlega wszystko co wwozicie do Emiratów - tak wiec na lotnisku jesli macie "nieodpowiednią" czy "zbyt rozneglizowaną" ksiażkę/gazetę - zostanie Wam ona skonfiskowana.
- Homoseksualizm. Karalny
Kila ciekawostek:
- W poniedziałki publiczne plaże są tylko dla kobiet - panom dziękujęmy ;)
- Witanie się Panów może być dość wylewne, uścisk dłoni, czy objęcie się, ucałowanie policzków, tarcie nosów sobie nawzajem (rzadko, ale tak :D) natomiast panowie nie mogą tego robić względem pań. Żadnego kontaktu fizycznego o ile np. kobieta pierwsza wyciągnie dłoń.
- Poczucie przestrzeni jest zupełnie inne, nie dziwcie się więc, że mężczyźni stoją bardzo, bardzo blisko siebie. Czasem trzymają się za ręce - oczywiście nie jest to oznaka homoseksualizmu a przyjaźni.
- Pokazywanie spodu stopy jest bardzo obraźliwe - jeśli siedzimy na podłodze to zawsze "po turecku" (wiecie, że Turcy nie wiedzą jak się siedzi po turecku ;)? lub ze stopami schowanymi, nigdy z wyprostowanymi nogami.
- Zawsze ściągamy buty wchodząc do arabskiego domu.
- Jemy, witamy się, podajemy cokolwiek - zawsze prawą ręką. Lewa ręka w krajach arabskich uważana jest za brudną (używaną w toalecie/do higieny intymnej)
- Jeśli w windzie jest mężczyzna, samotna kobieta nie powinna wsiadać. I na odwrót.
- Jedzenie, picie, żucie gumy w metrze/autobusie jest zabronione.
Podczas Ramadanu rzeczy wyglądają zgoła inaczej, przyjdzie czas na wpis też i o tym :)
Mnóstwo mogłabym jeszcze wymieniać, pewnie przyjdzie to z czasem, bo o wielu rzeczach chciałabym więcej napisać. Tak samo o kwestiach damsko - męskich, dla mnie szalenie ciekawych, czasem zabawnych, czasem strasznie irytujących.
Teraz pewnie myślicie, że UAE to więzienie.Bo tylko zakazy i zakazy, ale ja wolę podróżówać w nie-osikanych : środkach transportu, wolę czuć się bezpiecznie po zmroku.
Tych wszystkich zakazów, przeciętna osoba, nie trudniąca się szmuglowaniem alkoholu, czy prostytucją ;))) nie odczuwa.
Jak to było?
When in Rome do as the Romans :) czyli jeśli jesteś w Rzymie, zachowuj się jak Rzymianin
P.S Kiedy mieszkałam w Polsce lub Turcji zawsze kiedy umyłam okno zaczynało padać. W Dubaju, zawsze kiedy umyję okna, balkon przychodzi burza piaskowa. Tak i dziś :s Komuś piasku potrzeba ;)??
Pozdrawiam tych, którzy dobrnęli aż tutaj ;)))


Super info, to ciekawi chyba nie tylko mnie. Jeżeli możesz to ......dalej i czekam, to jest naprawdę ciekawe, nie da się tego wyczytać tak po prostu "normalnie".
OdpowiedzUsuńGratuluję pomysłu i zachęcam do dalszego "wysiłku".
Pozdrawiam, tam chen daleko ...!!!
Takie słowa bardzo motywują :) Dziękuję Ci bardzo!
UsuńCzekam na więcej, a o nabyciu książki napisanej przez Ciebie to marzę od dawna!!! (Z autografem oczywiście:)Niesamowicie ezgotycznie to wszytsko brzmi, więc czekam na Twoje dalsze wpisy(czegokolwiek by one nie dotyczyły), oby ich jak najwięcej i jak najczęściej przybywało! Moc pozdrowień ze słonecznej dziś wyspy:)
OdpowiedzUsuńJeśli kiedyś coś wyjdzie spod mojego pióra, obiecuję, że będziesz pierwsza, która dostanie egzemplarz :)
UsuńTemat rewelacyjny! Juz wiele osob zdazylo sie znudzic przewidywalnymi lekturami, w ktorych brak prostych, a jednoczesnie najciekawszych informacji odnoszacych sie do zycia codziennego. Udalo Ci sie uchwycic temat dlatego zachecam do jego poszerzenia! :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że się podoba :) I czekam na sugestie! I odwiedziny ;))
UsuńJa równiez w kolejce po Twoja pierwszą ksiązkę ćzytam z uwagą wzystkie Twoje wpisy pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń