Bry.,..halo.....jest tam ktos jeszcze?
Witajcie po dlugiej przerwie.
Duzo sie dzialo, duzo by pisac.
Tych, ktorzy pisali, pytali, wpadali, bardzo przepraszam za zwloke w odpowiedzi, ale przez ostatnie miesiace zagladnelam tutaj doslownie kilka krotnie.
Wielkie dzieki tym, ktorzy zagladali, pisali, komentowali....to "przez" Was wracam :)))))
Mam nadzieje zaskoczyc Was nowymi tematami, nowinkami, ciekawostkami i .... a, sami zobaczycie!
Mam tez nadzieje, ponadrabiac zaleglosci na Waszych blogach.
Krotko mowiac...witam Was ponownie i zapraszam na wspolne podrozowanie i poznawanie arabskiego swiata (nie tylko arabskiego)!
Aneta
Witam Anetko !
OdpowiedzUsuńBardzo sie cieszę na Twoj powrót , niejednokrotnie myślałam o Tobie , czy w szalonym Twym życiu nie ma
Miejsca na bloga , czy coś Ci sie stało .... Byłaś nieocenionym źródłem informacji bez stereotypów o islamie , kulturze arabskiej .
Więc witaj i pisz !!!
Przede wszystkim opisuj nam co ciekawego w świecie :):)
Ja - Anna - juz trzykrotna Maratonka ;);)
trzykrotna maratonka......ja slow nie mam!
Usuńpodziwiam :) i dziekuje!
Ano tyle , od kiedy ostatnio zagladałas ;);)
UsuńStado Saudyjskich Wielbłądów stale obecne :D
OdpowiedzUsuńhahahahaha :D
Usuńdzieki! do uslyszenia niedlugo
No nie! I jak tu nie wierzyć w cuda? Fajnie, że wróciłas :-)
OdpowiedzUsuńjaki cudak taki cud ;))))
Usuńo rany! alez mi sie poziom endorfin podniosl :)
dzieki!
Owszem zaglada. Ciesze sie, ze wracasz, bo martwilam sie, ze jakas tropikalna choroba Cie w swoje szpony dopadla.
OdpowiedzUsuńna szczescie chorobsko poszlo w diably :)))
Usuńciesze sie, ze zagladasz.
dzieki
ich bin da! ;)
OdpowiedzUsuńodpowiedzialabym w tym zacnym jezyku, ale jedyne co w tej chwil pamietam to " ganz egal" :D :D :D
Usuńpomyslec, ze kiedys bylam 4c......
dzieki izu :)
Ale fajnie, że wróciłaś!!!
OdpowiedzUsuńCiesze się niezmiernie ;)
Będzie mi milo móc czytać Twoje posty ponownie ;)
dzieki :)
UsuńNareszcie !!!! pisz z niecierpliwością czekamy...
OdpowiedzUsuńAle się cieszę!
OdpowiedzUsuńdzieki :)
UsuńJuz sie martwilam,ze cos sie stalo...Ale najwazniejsze,ze juz jestes z powrotem ;-)pozdrawiam ciagle jeszcze z Jerozolimy!
OdpowiedzUsuńEwelina
dzieki :) do napisania :)
Usuńuff.... cieszę się bo z niecierpliwością czekałam na kolejny post, zastanawiając się czy wszystko ok
OdpowiedzUsuń