Na szczęście taki widok zrekompensował me cierpienie.
To chyba pierwszy raz kiedy powiedziałam w Dubaju „wooooooow„ do tego cudowna pogoda, która oscyluje w okolicach 20-25C. Taki Dubaj lubię :)
Tu też!!
Na koniec chciałam Wam powiedzieć o moim ostatnim odkryciu.
Youtubowy kanał: fouseyTUBE
Młody chłopak z Palestyny, obywatel US, Yousef.
Yousef w komiczny sposób pokazuje nam, ludziom wychowanej w innej kulturze to co może przeszkadzać, smieszyć, denerwować, bawić, ciekawić w Arabach. Mimo, iż on jak i cała rodzina, ktoóra często pojawia sie w jego filmach jest muzułmanami, ma tak wielki dystans, że ja ogladając płaczę ze śmiechu, bo w konńu ktoś wyraża co ja czuję żyjąc z/wsród Arabów.
Ich „angielski„: „bring me bebsi„ „bork is bleh„ i arabskie wstawki ;)
Ich mowa ciala: rzucanie klapiem :D
Yousef w komiczny sposób pokazuje nam, ludziom wychowanej w innej kulturze to co może przeszkadzać, smieszyć, denerwować, bawić, ciekawić w Arabach. Mimo, iż on jak i cała rodzina, ktoóra często pojawia sie w jego filmach jest muzułmanami, ma tak wielki dystans, że ja ogladając płaczę ze śmiechu, bo w konńu ktoś wyraża co ja czuję żyjąc z/wsród Arabów.
Ich „angielski„: „bring me bebsi„ „bork is bleh„ i arabskie wstawki ;)
Ich mowa ciala: rzucanie klapiem :D
ARABOWIE PO PROSTU TACY SA!! (a przynajmniej spora czesc)
szczera, najszczersza prawda ;)))
Pokazuje przywary Arabów, ale jednocześnie widać jego wielki szacunek do swojej kultury.
Na pewno różnie jest odbierany, dla mnie nie ma ani krzty złosliwości ani prześmiewania Arabów.
Myślę, że jego filmiki w przewrotny sposób dzialają raczej na korzyść muzułmanów :)
Bywa też, iż Yousef porusza poważne tematy. Wtedy widać, że mimo młodego wieku, dojrzaly z niego czlowiek.
Co dużo będę gadać. Obejrzyjcie i dajcie znać czy Wam się podoba. Mnie bawi do lez ale byc moze dla kogos, kto nie jest w temacie okaze sie zenujace.
No to "si ju BRO" !!!!
;)))


Zeby mnie sciagnac z lozka przed switem potrzebny by byl traktor i metalowa lina, wiec zazwyczaj ogladam zachody i wlasnie doszlam do wniosku, ze wschody tez maja swoje uroki.
OdpowiedzUsuńDzieki za linki do kanalu, bede miala co ogladac przy smazeniu ryby.
Ja tez do rannych ptaszkow nie naleze, ale taki widoczek od razu mnie obudzil i podniol moj zenujaco niski "dobry nastroj" do poziomu wyzej niz zadawalajacy ;)
UsuńTylko se palcow nie poparz przy tej rybie ;)))
Paluchy cale. Ogladalam filmiki. Super. Najbardziej mi sie podoba cykl o rodzicach :). No, ale przeciez ja nie po to tu wpadlam! Kochana, zycze Ci wszystkiego co najlepsze nie tylko na te Swieta, ale i na caly nadchodzacy Nowy Rok 2013! I zycze Ci zebys miala duzo energii do pisania bloga bo czym by byl blogger bez Ciebie?!
UsuńPieknie tam masz ;) Ja strasznie tęsknie do "inności", po ponad roku mieszkania na Filipinach chyba mam do tego prawo ;) I ta pogoda u Ciebie... eh a w Polsce dzisiaj była straszna zima ;(
OdpowiedzUsuńFilipiny tez superancko :) ja bym wolala taka innosc zielona, naturalna, niz ten caly otaczajacy mnie plastik ;)
UsuńCiekawie. Wesołych świąt ;)
OdpowiedzUsuńPolecam Ci http://thevickyexperience.bloog.pl
Nie jest to mój blog, ale naprawdę ciekawy. Miło widziane komentarze.
Wszystkiego dobrego na święta!
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie widoki... w ogóle uwielbiam poranki! :) wiem, dziwne ze mnie stworzenie :)... Ale wiesz? pięknie masz za oknem... to tak duze misto..a ma w sobie jakiś taki... spokój... jakąś bliżej dla mnie nieokreśloną harmonię... zupełnie inaczej niż np w Toronto, w którym mieszkałam..
OdpowiedzUsuńMoja Kochana... wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bozego Narodzenia... :*
PS. jestem ogromnie ciekawa Twoich ksiązek! Może kiedyś napiszesz coś o nich... (macham błagalnie rzęsami:) Mam nadzieje, że u Ciebie wszystko dobrze... Pozdrawiam ciepło.
UsuńDla takiego obrazu warto wstać o świcie :) Choć jako że jestem śpiochem z natury, raczej nie kładłabym się do momentu wschodu słońca i później odespała cały dzień ;)
OdpowiedzUsuń