Kiedy w 1894 roku Sheikh Al Maktoum zlikwidował podatek dla zagranicznych handlarzy ekonomia Dubaju ruszyła pełną parą. Eksportowano ryby i suszone perły. Importowano zaś daktyle, ryż, cukier, pieprz z Indii czy drzewo
z Wschodniej Afryki.
z Wschodniej Afryki.
Dzisiaj opowiem Wam trochę o morzu i życiu z nim związanym. Rybołówstwo niczym szczególnym się nie wyróżniało, ciekawym natomiast jest łowienie perłopławów, które od wieków
stanowiło niezmiernie ważne źródło utrzymania ludności Zatoki Perskiej
![]() | |
| Pierwsze prymitywne łodzie wykonane z bambusa. |
To właśnie perły, na długo przed odkryciem złóż ropy naftowej zapewniały Zjednoczonym Emiratom Arabskim spory dobrobyt.
Trzykrotnie w roku, (pomiędzy majem a wrześniem) tysiące mężczyzn na swoich drewnianych łodziach dhow, ze skromnym wyposażeniem, z prymitywnymi narzędziami wyruszało w morze. Jedna taka wyprawa trwała około 100-120 dni. Wydarzenia te były tak ważne, iż niejednokrotnie na ten czas wstrzymywano działania wojenne.
![]() | |||||
| Tradycyjna łódź dhow. |

Nurkowie wyposażeni byli jedynie w klips na nos zrobiony ze skorupy żółwia, skórzane ochraniacze na palce, koszyk wypleciony z liny, około 5cio kg kamień służący za balast i linę przywiązaną do kostek,
za którą wyciągani byli na powierzchnię.
Jeden nurek wykonywał średnio 50 zanurzeń dziennie, każde trwało około 3 min.
Przeciętny zarobek takiego nurka wynosił 200-300 rupii rocznie, w porównaniu do handlarza ich zatrudniającego, którego zysk plasował się na poziomie 1500-2000 rupii rocznie.
Poławiaczem nie mógł zostać nikt z zewnątrz, zgodę trzeba było uzyskać od samego Sheika. W późniejszym czasie, aby kultywować tradycję władca zakazał stosowania nowoczesnego sprzętu do nurkowania. Mimo rozwoju technologii poławiacze pereł z Zatoki Perskiej ciągle używali sprzętu jak ich przodkowie przed wieloma wiekami.
Codziennie podczas sezonu, kupcy pereł przychodzili na wybrzeże oczekując powracających łodzi by móc prosto z łodzi wybrać najlepszy towar. Drobni kupcy sprzedawali większym handlowcom.
Pod koniec sezonu największy, najbogatszy kupiec zabierał cały swój towar głównie do Indii i Europy i tam z ogromnym zyskiem sprzedawał.
Cena perły zależała od koloru, rozmiaru, regularności kształtu.
Złoty okres dla poławiaczy i handlarzy przypadł na wiek XIX. W 1905 roku dochód ze sprzedaży pereł wyniósł ponad 5 milionów rupii (ponad 1.5 mln funtów)
Na początku XX wieku zarejestrowanych było ponad 1200 łodzi trudniących się poławianiem pereł. Załoga takiej łodzi to około 18 mężczyzn, co daje nam ponad 22 000 pracowników.
Przemysł perłowy upadł w latach 30tych XX wieku. Przyczyn było kilka ale do głównych zaliczyć trzeba ogólny kryzys światowy, nałożenie podatku przez Indie, jak i również (o ile nie przede wszystkim) sztucznym wyhodowaniem perły w Japonii.
Kończąc temat morza kilka zdjęć z ............no właśnie jak myślicie skąd?
Hotel? Pałac?
![]() |
| Światło bardzo powoli zmienia kolor z niebieskiego na fioletowy i zielonkawy. |
![]() |
| Khaled Bin Al Waleed |
Na ścianach zdjęcia pokazujące życie ludzi związanych z morzem.
Codziennie przewija się tutaj około 19 000 pasażerów.
P.S. czy ja mówiłam jak bardzo tęsknię za oprowadzaniem turystów? Aż mnie skręca i ściska na wspomnienia dni całych w autokarze z mikrofonem w ręku...
ah, to kiedy przyjeżdżacie do Dubaju :)??
pozdrawiam z paskudnie już gorącego miejsca na ziemi











Kochana ! jak zapraszasz to nie zdziw się jak w kanikule letniej gromadą zawitamy do Ciebie!!! Co do artykułu to wybierasz super ciekawe tematy i super zdjecia! Juz sobie wyobraziłem takie metro w Warszawie!!! pozdrawiam z zimnej PL.
OdpowiedzUsuńPrzybywaj :))))
UsuńJa też się wybieram, nie wiem jeszcze dokładnie kiedy,ale na pewno zawitam :)) Już nie mogę doczekać się Twojego kolejnego wpisu :))
OdpowiedzUsuńNo juz niedługo ;)
OdpowiedzUsuńNo juz niedługo ;)
OdpowiedzUsuń