5.30 rano, pobudka, łyk gorącej herbaty i na 6 na przystanek, na autobus do szkoły.Przy - 15, - 20 C, w śniegu po kolana, ciemno, szaro, buro i ponuro. W autobusie nie lepiej, szpary w oknach, wieje, spodnie przymarzają do siedzenia. brrrrrrrrrrrrr
4, a właściwie to 5 zim tak przeżyłam! Powinnam dostać jakiś order męstwa czy wytrwałości ;)) Jak ja to wytrzymałam - pojęcia nie mam.
Nigdy więcej zimy, śniegu ani zimna!
Nie, nie, nie!
Jednym ze składników Niekowego szczęścia, jest słońce + woda, we wszelakiej postaci, ale najlepiej taka duuuuuuża woda, wody po horyzont chcę!! I dużo, dużo, dużo słońca!
Na co dzień po 9-10h w biurze, wychodzę kiedy jest już ciemno. Z utęsknieniem więc czekam na mój dzień wolny.
4838! - tak policzyłam :D
tyle kroków dzieli mnie od mojego co tygodniowego relaksu, czyli od plaży...Za niedługo zrobi się za gorąco dla mnie, żeby pójść, poleżeć, poczytać książkę.
Korzystam póki czas..
Nic tak nie relaksuje, odpręża jak szum wody, dobra książka, przejrzyste, lekko jeszcze orzeźwiające morze :)
Często słyszę pytania, czy w Dubaju można chodzić na plażę, kąpać się w bikini, i czy muzułmanki chodzą na plażę:)
Oczywiście można chodzić na plażę, kąpać się w bikini, zabronione jest jedynie topless ;))
A muzułmanki? Chodzą na plażę, tę które chcą popływać mają specjalne stroje, coś ala stroje nurków, zakryte od stóp do głów. Często też przychodzą na plażę, posiedzieć, poplotkować, posłuchać szumu morza:
P.S kto zgadnie jaką książkę dziś czytałam ;)???
Pozdrawiam
4, a właściwie to 5 zim tak przeżyłam! Powinnam dostać jakiś order męstwa czy wytrwałości ;)) Jak ja to wytrzymałam - pojęcia nie mam.
Nigdy więcej zimy, śniegu ani zimna!
Nie, nie, nie!
Jednym ze składników Niekowego szczęścia, jest słońce + woda, we wszelakiej postaci, ale najlepiej taka duuuuuuża woda, wody po horyzont chcę!! I dużo, dużo, dużo słońca!
Na co dzień po 9-10h w biurze, wychodzę kiedy jest już ciemno. Z utęsknieniem więc czekam na mój dzień wolny.
4838! - tak policzyłam :D
tyle kroków dzieli mnie od mojego co tygodniowego relaksu, czyli od plaży...Za niedługo zrobi się za gorąco dla mnie, żeby pójść, poleżeć, poczytać książkę.
Korzystam póki czas..
Nic tak nie relaksuje, odpręża jak szum wody, dobra książka, przejrzyste, lekko jeszcze orzeźwiające morze :)
Często słyszę pytania, czy w Dubaju można chodzić na plażę, kąpać się w bikini, i czy muzułmanki chodzą na plażę:)
Oczywiście można chodzić na plażę, kąpać się w bikini, zabronione jest jedynie topless ;))
A muzułmanki? Chodzą na plażę, tę które chcą popływać mają specjalne stroje, coś ala stroje nurków, zakryte od stóp do głów. Często też przychodzą na plażę, posiedzieć, poplotkować, posłuchać szumu morza:
P.S kto zgadnie jaką książkę dziś czytałam ;)???
Pozdrawiam


Osobiście jest mi ich żal,sama nie wyobrażam siebie w takim stroju w upalny dzien na plaży ech...
OdpowiedzUsuńWszystko ma swoje plusy i minusy. Ja tez mam raczej mieszane uczucia. Sa plaze tylko dla kobiet, gdzie wszystkie kobiety czy to muzulmanki czy nie paraduja w bikini. Ta plaza to plaza publiczna, wiec inaczej wyglada :)
UsuńNo gdyby mężczyźni nosili takie stroje przy temepraturach ok 40+ to mysle,ze szybko zmieniliby nakazy i zakazy
OdpowiedzUsuńsmutne...
OdpowiedzUsuńco smutne :)?
UsuńSmutne kobiety w smutnych strojach i zgadzam sie z anonimowym/jw/
OdpowiedzUsuńJa tam nie wiem czy smutne - raz do roku wsiadamy do samolotu i lecimy do Sharm w Egipcie. Uwielbiam patrzeć na stroje kobiet muzułmańskich - najbardziej zadziwiają mnie te kąpielowe. A niektóre hidżaby, takie kolorowe (amarantowe) sa przepiękne.
OdpowiedzUsuńChyba chodzi o to, że smutne, jeżeli kobieta jest zmuszona do zakrywania się.
UsuńJa zgaduję:Kazimierza Nowaka "Rowerem przez czarny ląd",przepraszam,jeśli przekręciłam,ale to już godzina nocna;)
OdpowiedzUsuńbrawo!!! :)
Usuń